Najnowsze artykuły
Przeszukaj kategorie
- Wielki falstart konsoli ModRetro M64…
- Serious Sam: The First Encounter | retro arhn.eu
- BONUS: Jak w tym kawale. A ja wiem co się zepsuło. Automat się zepsuł.
- Lazy Kickers – Klikacz Tygodnia
- Jak powstawał ARKANOID? 40 lat legendy! | Retro Ex
- Pet Soccer | retro arhn.eu
- Assassin’s Creed: Brotherhood – Kredo Bractwa
- Pet Racer | retro arhn.eu
Przeglądasz: Xbox 360
Kategoria nadrzędnaNie zawsze to bycie „tym dobrym” sprawia największą frajdę. Pójście w ślady kryminalnych geniuszy, którzy miesiącami przygotowują skomplikowane skoki, rozrysowują schematy i koordynują działania całych zespołów ludzi może być równie emocjonujące!
Fable Anniversary
Fable Anniversary może być dwoma rzeczami. Symulatorem kopania kurczaków albo pełną przygód grą RPG. W tej recenzji udamy, że ten pierwszy aspekt nie istnieje. Czy po 10 latach remake pierwszej części tej baśniowej trylogii ma rację bytu na półkach fanów?
Dust to mieszanka RPG i slashera toczącego się w świecie zamieszkałym przez antropomorficzne zwierzęta. No i oczywiście potwory przeznaczone do siekania na plasterki.
Śmierć Orkom! Praszywe bestie próbują siłą wedrzeć się do siedziby Zakonu i wygląda na to, że nie dadzą sobie przemówić do rozsądku. Jedynym sposobem na wyeliminowanie zagrożenia jest zabarykadowanie się i uzbrojenie w myśl zasady, że najlepszą obroną jest atak!
Dziś z pochodnią w dłoni schodzimy do podziemi, gdzie czekają na nas dzikie bestie, groźne pułapki i… piękne kobiety? Przed wami trzeci „Podgląd” – kolejny odcinek serii w której ekspresowo nadrabiam zaległości z gier, które kupiłem, a których nigdy wcześniej nie miałem odpalić i publikuję swoje pierwsze wrażenia.
W dzisiejszym Podglądzie DLC Quest, gra będąca parodią współczesnego modelu dystrybucji gier. Ekstremum do jakiego doprowadza nas… [Odblokuj resztę tego wpisu za jedyne $2.99!]
Przeniesione prosto z Vity przygody Aveline de Grandpré to zaraz po niezłym DLC Freedom Cry, najświeższa okazja do walki o Prawdę za pomocą ukrytych ostrzy i innego asasyńskiego oręża. Bezczelny skok na kasę? Jasne, że tak – ale pytanie brzmi: czy granie w Liberation daje choć trochę zabawy?
Pamiętacie przygody Connora? To dopiero było rozczarowanie. A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś wywalił z tej gry wszystkie nietrafione pomysły, a w zamian dołożył to co najlepsze w żywocie karaibskiego pirata! Taki jest Assassin’s Creed IV: Black Flag, gra sama w sobie bardzo udana, ale dopiero w porównaniu z poprzednikiem widać, jak wyraźny to krok naprzód w tej nieco skostniałej serii. Tytuł dostępny jest na PC, PS4, XOne, PS3, X360 i WiiU.
Przed rozpoczęciem gry bardzo obawiałem się spotkania z tym tytułem. Mając na uwadze poprzednie odsłony, aż skręcało mnie na samą myśl o identycznej rozgrywce, nudnym bohaterze i miałkiej fabule toczącej się od kilku lat i nie potrafiącej przestać. I, prawdę mówiąc, był to jeden z największych błędów w moim życiu. Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że Black Flag to najlepszy Assassin’s Creed, jakiego wydano do tej pory. Zmian nie ma wiele, więc gra nie jest może czymś rewolucyjnym, bo w głównej mierze napotkamy tu stare schematy ulepszone i dopasowane do obecnego klimatu.
Rocksmith 2014 to kontynuacja niespodziewanie dobrego narzędzia do nauki gry na gitarze z 2012 roku. Gra umożliwia podłączenie dowolnej gitary elektrycznej lub basowej i podzielona jest na kilka trybów. Głównym jest możliwość odtwarzania wbudowanych w grę utworów muzycznych znanych artystów rockowych, ale system zawiera również pełnoprawne lekcje obsługi gitary oraz narzędzia służące do ćwiczenia techniki.
