Są na świecie gry, które z tego czy innego powodu nie zapisały się w zbiorowej świadomości. Ani wybitne, czy nawet dobre, ani tragicznie złe. Takie… zwyczajnie nieszczególne. Ale myślę, że każdy gracz ma przynajmniej jednen bądź kilka takich tytułów, które mimo to zapisały mu się gdzieś głęboko w pamięci. Dla mnie jednym z nich jest właśnie Art of Magic.
Popularne
- The Blood of Dawnwalker – recenzja arhn.eu
- Star Wars Zero Company – XCOM w odległej galaktyce
- Szybki jak błyskawica press kit od Epic Games #prezent
- Wielki falstart konsoli ModRetro M64…
- Serious Sam: The First Encounter | retro arhn.eu
- BONUS: Jak w tym kawale. A ja wiem co się zepsuło. Automat się zepsuł.
- Lazy Kickers – Klikacz Tygodnia
- Jak powstawał ARKANOID? 40 lat legendy! | Retro Ex
