W 2001 roku gracze mieli okazje powrócić do zamku Wolfenstein, miejsca akcji legendarnej i niezwykle wpływowej strzelanki z 1992 roku. Aż trudno uwierzyć, że między premierą RtcW a dziś minęło grubo ponad dwukrotnie więcej czasu niż między premierą 3D a jej „rebootu”. Czyli obiektu dzisiejszych wspominek redaktora Palara.
Popularne
- Carmageddon: Rogue Shift zawiódł mnie jak mało która gra…
- Cairn to gra o wspinaczce… na dno?
- Worms: Gra planszowa z perspektywy fana robaków
- Drukowana gitara do gier muzycznych – System Polybar
- Jak powstało Call of Duty — Retro Ex
- Odsłaniamy karty: MegaAnaliza ankiety widzów ARHN
- 29 gier, na które zabrakło nam czasu w 2025
- Haunted House. Geneza cyfrowego horroru

