Wszystko zaczęło się w niewielkim tureckim mieszkaniu. Armağan Yavuz i jego żona İpek nie mieli armii programistów ani wielomilionowego budżetu – mieli za to fascynację średniowieczem i pomysł na grę, której nikt inny na rynku nie chciał stworzyć.
Zapraszamy na materiał redaktora Kairosa o Mount & Blade – gry kodowanej dosłownie po godzinach, z wykorzystaniem prostych modeli i animacji. Dowiecie się, jak wczesna wersja, znana pod roboczym tytułem Warrider, zyskała status kultowej jeszcze na długo przed oficjalną premierą. To opowieść o tym, jak czysta pasja do historii i konnej szermierki pokonała technologiczne ograniczenia.

