Dziś bardzo osobiście o jednej z mojej ulubionych serii wszech czasów. „Wormsy” umilały mi deszczowe popołudnia i nudne posiedzenia w szkolnej świetlicy, a moim wielkim marzeniem było zawsze odwiedzić siedzibę Team 17. Jeśli materiał ten spotka się z waszą aprobatą i zgromadzi dość wyświetleń, podeślę go do autorów Wormsów. Kto wie, może pozwolą mi wpaść do ich siedziby i nakręcić jakiś interesujący materiał o idolach mojego dzieciństwa!
Popularne
- BONUS: Virtual Boy na Switchu to strata kasy 😔
- Kao Challengers [PSP] — retro arhn.eu
- REANIMAL — recenzja arhn.eu
- REANIMAL Edycja Kolekcjonerska – rozpakowanie 💀
- Automat na kartridże! Recenzja Evercade Alpha
- Carmageddon: Rogue Shift zawiódł mnie jak mało która gra…
- Cairn to gra o wspinaczce… na dno?
- Worms: Gra planszowa z perspektywy fana robaków





