Są na świecie gry, które z tego czy innego powodu nie zapisały się w zbiorowej świadomości. Ani wybitne, czy nawet dobre, ani tragicznie złe. Takie… zwyczajnie nieszczególne. Ale myślę, że każdy gracz ma przynajmniej jednen bądź kilka takich tytułów, które mimo to zapisały mu się gdzieś głęboko w pamięci. Dla mnie jednym z nich jest właśnie Art of Magic.
Popularne
- Reigns: The Witcher | Podgląd #225
- Mewgenics: 80 godzin później 🐈 | recenzja arhn.eu
- Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties | Podgląd #224
- TempleOS – boski kod schizofrenicznego geniusza
- Resident Evil Requiem | recenzja arhn.eu
- Super Bomberman Collection to CUDO | Podgląd #223
- Star Wars Jedi Knight: Dark Forces II | retro arhn.eu
- BONUS: Virtual Boy na Switchu to strata kasy 😔
