Najnowsze artykuły
Przeszukaj kategorie
- Wielki falstart konsoli ModRetro M64…
- Serious Sam: The First Encounter | retro arhn.eu
- BONUS: Jak w tym kawale. A ja wiem co się zepsuło. Automat się zepsuł.
- Lazy Kickers – Klikacz Tygodnia
- Jak powstawał ARKANOID? 40 lat legendy! | Retro Ex
- Pet Soccer | retro arhn.eu
- Assassin’s Creed: Brotherhood – Kredo Bractwa
- Pet Racer | retro arhn.eu
Przeglądasz: Platformy
Kategoria nadrzędna Konsole Sony Konsole Microsoftu Konsole Nintendo Komputery Prehistoria Konsole Sega Android / iOSPopularną seria Total War przenosi się na odległy wschód, gdzie w III wieku n.e. toczyła się wojna o kontrolę nad rozpadającym się państwem Chińskim.
Inspirowana GTA szenastobitowa gra akcji na otwartej mapie z elementami gry ekonomicznej od twórcy „Retro City Rampage”.
Mortal Kombat 11 to port przyzwoity pod względem gameplayu — gra działa w 60FPS i umożliwia komfortowe naparzanie się nawet w trybie przenośnym. Szkoda natomiast, że wiele elementów „pobocznych” zostało potraktowane na odczepnego. Od menusów po Kryptę dało się przygotować wersję o dużo lepszej jakości.
Siedemnasta Orbitalna Platforma Obronna. Wśród zgliszczy kosmosu i migotliwych gwiazd z amnezji wybudza się Adams, żołnierz Zjednoczonych Narodów Ziemi. Tymczasowo oddalony od wojska, po krótkim treningu zostanie zmuszony ruszyć prosto w bój, by następnie zasiąść za sterami najnowszego pojazdu kosmicznego Sił Ziemskich, tytułowego Strike Suit. W tym momencie staje się kluczem, wybrańcem, który zaważy o losach wojny pomiędzy mieszkańcami Terry a potomnymi im Kolonistami wszechświata.
Days Gone to gra pod każdym względem przeciętna. Nie wyróżnia się absolutnie niczym co warto byłoby zapamiętać. A szkoda, bo pomysł ma potencjał.
Mortal Kombat 11 jest mordoklepką z najwyższej półki. Wszystko co bijatyka powinna robić dobrze, jedenastka ma w małym palcu. Tylko te mikropłatności…
K52 #8 Home [PC]
Nie jestem fanem growych horrorów, nie bardzo lubię się aż tak bać. Wolę obejrzeć straszny film w gronie znajomych, jak już, nie jest wtedy aż tak przerażający i sprawia sporo frajdy. Za to gra ogrywana samemu w ciemności, z założonymi słuchawkami, przeraźliwie potęguje wszelkie emocje. Od czego jednak moje wyzwanie, jak nie od wychodzenia ze strefy komfortu i próbowania nieznanego. W tym wypadku opłaciło się.
Witajcie w Mobius – świecie gdzie możecie prowadzić szczęśliwe i beztroskie życie licealisty. Jest tylko jeden problem. To miejsce nie jest prawdziwe.
Czwarty zestaw Labo jest jednocześnie tym najbardziej niecodziennym. Wirtualna rzeczywistość na Switchu? Najwyraźniej da się to zrobić.
Gry survivalowe nie budzą obecnie takiego zainteresowania jak jeszcze kilka lat temu. To jednak nie znaczy, że na rynku nie pojawiają się interesujące tytuły w tym gatunku. Dzisiaj zapraszamy was do zerknięcia na Green Hell, które obecnie znajduje się we wczesnym dostępie.
