Przeglądasz: Konsole Nintendo

Kategoria nadrzędna Nintendo Switch Nintendo 3DS Nintendo DS Game Boy Advance Game Boy / Game Boy Color Wii U Wii GameCube Nintendo 64 Super Nintendo NES / Famicom Nintendo Switch 2

Gdy ekscentryczny Henry Stauf zaprasza do swojej posiadłości sześciu gości, nie spodziewają się oni, że czeka ich najbardziej upiorna noc ich życia. Dom stoi pusty, a po Staufie nie ma ani śladu. W jego murach rozgrywa się jednak mroczna gra.

Najnowszy remake Yakuzy 3 (wraz z dodatkową kampanią Dark Ties) zbiera w internecie raczej mieszane opinie. I nawet nasz zatwardziały „japoniofil” Palar zdaje się kręcić nosem na powtarzalność rozgrywki i wszechobecny recykling zawartosci.

Najnowszy odsłona Resident Evil to istny koktajl rozwiązań oraz naleciałości ustanowionych przez poprzednie części cyklu. Jak wyszło? Chyba dobrze, albowiem Pan Dibbler śmiało określa Requiem jako najlepszą odsłonę serii.

Najnowsza gra twórców Little Nightmares to podróż na mroczną wyspę, gdzie by uratować najbliższych, młode rodzeństwo będzie musiało postawić na szali swoje własne życie. Spooky!

Analogue 3D to pierwsza na świecie nieoficjalna rekreacja konsoli Nintendo 64. Ten stworzony w technologii FPGA gadżet reklamuje się swoją „stuprecentową kompatybilnością” z kartridżami N64 i oferuje przy tym szereg nowoczesnych udoskonaleń. Czy to prawda? A jeśli tak, to… czy to wystarczy, by usprawiedliwić cenę niemal $270?

Złota era serii Need for Speed trwa w najlepsze, a fani wciąż spierają się, która z gier EA Black Box jest tak naprawdę tą najwspanialszą. Dziś kolejny kandydat do tego miana — Need for Speed Most Wanted, które zamieniło neony metropolii na brudne i niebezpieczne ulice miasta Rockport.

Amerykańscy fani Samus Aran czekali na powrót podserii Prime od prawie 20 lat. Teraz, gdy ich ulubiona bohaterka powróciła, można nareszcie zadać pytanie: czy gra była warta świeczki. I jestem trochę zaskoczony tym, jak bardzo Retro Studios przestrzeliło z kilkoma pomysłami…

Seria Pokémon Legends staje się powoli tą „eksperymentalną” odnogą świata kieszonkowych stworków. Pod wieloma względami popycha markę w odważnych, obiecujących kierunkach. Ale czy to wystarczy, by „Z-A” rozkochało w sobie zmęczonych fanów?