Przeglądasz: Recenzje gier

Kategoria nadrzędna MGW Gry, na które zabrakło nam czasu

Mina the Hollower to więcej niż kolejna próba zagrania na emocjach przemijającego pokolenia, które panicznie próbuje uchwycić jeszcze skrawki swojego dawno utraconego dzieciństwa. Ten hołd dla gameboyowych Zeld to fachowy i pełen miłości do materiału źródłowego destylat elementów, które bronią się do dziś, wzbogacony o szereg współczesnych udogodnień.

Gothica od świętej pamięci Piranha Bytes chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To produkcja wręcz legendarna w polskiej społeczności graczy – ubóstwiana bądź znienawidzona, lecz co by nie powiedzieć – kultowa.
W dzisiejszym materiale EvilSaiga gruntownie przeanalizuje niedawno wydany Remake od Alkimia Interactive. Nie obyło się bez problemów.

Znane z sieciowego Black Desert studio Pearl Abyss podjęło rękawice stworzenia wielkiej, jednoosobowej przygody w otwartym świecie. Crimson Desert to produkt mocno nierówny – z jednej strony potrafi zachwycić swoją skalą i możliwościami, a jednocześnie rozczarowuje prostactwem wielu mechanik oraz rozwiązaniami wprost z MMO.
To bez wątpienia jedna z najbardziej ambitnych systemowo gier ostatnich lat – ale też kolejny dowód na to, że więcej nie zawsze znaczy lepiej.

Czas na wycieczkę do Japonii! Forza zabiera uczestników festiwalu Horizon do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie miłośnicy motoryzacji zmierzą się setkami wozów na dziesiątkach torów. Wszystko na pięknie zrealizowanej, otwartej mapie. Wtórnie? Tak. Grywalnie? Jeszcze jak!

Pragmata nie jest może żadnym krokiem w ewolucji swojego gatunku, ale zdecydowanie nadrabia tym, w jaki sposób połączono jej elementy. Obowiązkowa wielozadaniowość w trakcie starć czyni rozgrywkę świeżą, a przyjemnie odmienne od utartego schematu i kameralne spojrzenie na relację protagonistów powoduje, że ta nieprzesadnie długa gra jest zdecydowanie warta polecenia.

Pokémon Pokopia to wszystko co najlepsze w luźnych, relaksujących grach o budowaniu mieścinek… i najgorsze w ich wycenianiu. Ale też świetny dowód na to, że tak długo, jak nie robi ich Game Freak, Poképrodukty mogą być naprawdę fajne!