Najnowsze artykuły
Przeszukaj kategorie
- Wielki falstart konsoli ModRetro M64…
- Serious Sam: The First Encounter | retro arhn.eu
- BONUS: Jak w tym kawale. A ja wiem co się zepsuło. Automat się zepsuł.
- Lazy Kickers – Klikacz Tygodnia
- Jak powstawał ARKANOID? 40 lat legendy! | Retro Ex
- Pet Soccer | retro arhn.eu
- Assassin’s Creed: Brotherhood – Kredo Bractwa
- Pet Racer | retro arhn.eu
Przeglądasz: Po godzinach…
Kategoria nadrzędna Podgląd Horrory Dibblera Rozpakowania Crate'ów Czelendż Klikacz Tygodnia Kurs BASIC MailboxRok 2016 wywarł na nas tak wielki wpływ, że przedłużyliśmy go aż do 2017. W grudniowym Piksel Boksie gadżet tak duży, że (znów) nie zmieścił się do kartonu i coś czego nie lubię, ale mi się podoba.
Co nadesłaliście na nasz adres redakcyjny tym razem? Przekonajmy się wspólnie! Wciąż zachęcamy do nadsyłania nam pocztówek! 🙂
Wesołych Świąt! Rozpakowawszy listopadowego Indie Boksa jestem oficjalnie na bieżąco z paczkami-niespodziankami.
W listopadowym Arcade Blocku, który rozpakowujemy… przed samym Bożym Narodzeniem gadżety, którymi nie pogardziłbym pod choinką. 🙂
Frank West znowu kruszy czaszki i mieli jelita w Dead Rising. Czwarta odsłona popularnej serii Capcomu nie odkrywa Ameryki, ale brak limitu czasowego wystarczy mi, żeby stała się moją ulubioną częścią. Łatwo mnie zadowolić, szczególnie gdy seria za którą nie przepadam pozbywa się problemów, które mnie denerwowały.
W tym miesiącu rozpakowujemy kolekcjonerskie wydanie gry RIVE. Indie Box znów zaskoczyło niecodzienną zawartością. Sama gra też jest bardzo fajna. Innymi słowy: na zachodzie bez zmian.
Gdy nic się nie udaje, otwieram Loot Gaming i przypominam sobie, że przecież nic mi się dziś nie udaje. Więc nie jest to dobry pomysł. Uh oh.
Listopadowy Pixel-Box opowiada historię narkotykowego barona i innych kolesi, którzy opowiedzieli się po złej stronie prawa.
Loot Gaming Październik 2016. Dziś sprawdzamy czy czeka nas nuklearny armageddon. Bo czemu nie.
W październikowym Arcade Blocku troszkę klasyczniej niż zwykle. Brak niestety „niecodziennego” gadżetu, który uszczęśliwiał nam życie parę ostatnich miesięcy z rzędu, a cała paczka sprawia wrażenie… konserwatywnej.
