Najnowsze artykuły
Przeszukaj kategorie
- Jak powstawał ARKANOID? 40 lat legendy! | Retro Ex
- Pet Soccer | retro arhn.eu
- Assassin’s Creed: Brotherhood – Kredo Bractwa
- Pet Racer | retro arhn.eu
- RELACJA PYRKON 2026! Czym chwalą się na Pyrkonie polscy twórcy gier?
- Mina the Hollower | recenzja arhn.eu
- Toy Story 2: Buzz Lightyear to the Rescue | Retro Ex
- Poker Night at the Inventory | Podgląd #226
Przeglądasz: Po godzinach…
Kategoria nadrzędna Podgląd Horrory Dibblera Rozpakowania Crate'ów Czelendż Klikacz Tygodnia Kurs BASIC MailboxSkończyło się lato, ale to nie przeszkodziło Loot Gamingowi w dorzuceniu do paczki gadżetu na dobrą pogodę, a i inny gadżet pomoże, gdy zechcemy się orzeźwić. I nie, tematyka skrzyneczki nie jest jakoś szczególnie wakacyjna.
Nintendo wydaje drugą już „paczkę niespodziankę”. W zeszłym roku tematem pudełka był Mario, tym razem opakowanie kryje w sobie gadżety z The Legend of Zelda.
Tym razem w Pudełku Pełnym Pikseli™ dość niespodziewana kombinacja gadżetów z bardzo różnych od siebie marek.
Eksperymentalna platformówka polskiego studia Plastic to doświadczenie równie nietuzinkowe co nieprzystępne. Gra raczej dla wąskiego grona odbiorców, choć nawet największy maruda będzie musiał pochylić się nad audiowizualnym kunsztem przepięknego Bound.
Rusza „Good Loot”, linia licencjonowanych produktów z gier. Ten materiał stanowi przegląd części asortymentu sklepu. Paczkę podesłał dystrybutor i mimo iż nie jest to materiał sponsorowany, weźcie poprawkę na to, że siłą rzeczy jest to w pewnym sensie film reklamujący ten sklep.
W sierpniowym Indie Boksie Hand of Fate – gra karciana z troszkę innej perspektywy oraz zmiany w formacie wydań kolekcjonerskich firmy.
Takiego połowu staroci nie mieliśmy jeszcze nigdy! Idealnie na dziesiąty już odcinek „Targów Rupieci!”
Czy będzie spoilerem jeśli powiem, że lipcowy Arcade Block to chyba jedna z moich ulubionych paczek od długiego czasu?
Lipcowy Loot Gaming zabiera nas w daleką podróż. W tym miesiącu w paczce znajdą coś dla siebie wszyscy. Nawet alkoholicy i plażowicze. Nie wiem czy to dobrze.
Lipcowy Pixel Box zwiedza w swojej nowej paczce „ostateczną granicę”. Zawartość jest całkiem niezła, a przy okazji autorzy próbują… czegoś nowego.
