Najnowsze artykuły
Przeszukaj kategorie
- Marvel’s Wolverine [PS5] | recenzja arhn.eu
- Pokémon Moja Dupa
- Orbitals [Switch 2] | recenzja arhn.eu
- Mount & Blade | Retro Ex
- Scarlet Skips – Klikacz Tygodnia
- The Blood of Dawnwalker – recenzja arhn.eu
- Star Wars Zero Company – XCOM w odległej galaktyce
- Szybki jak błyskawica press kit od Epic Games #prezent
Przeglądasz: Po godzinach…
Kategoria nadrzędna Podgląd Horrory Dibblera Rozpakowania Crate'ów Czelendż Klikacz Tygodnia Kurs BASIC MailboxWrześniowy Pixel Box oczaruje was swoją mocą spełniania życzeń. No co, nie jest łatwo wymyślać opisy, które nie będą spoilerem zawartości.
Najnowsze rozpakowanie Indie Boksa nagrało się bez dźwięku. Wymagana była improwizacja. Na szczęście temat dzisiejszego rozpakowania idealnie wpisuje się w taki koncept.
Lipiec był dla Arcade Blocka bardzo udany. Sierpień, moim zdaniem, również jest fantastyczny. Pomimo wyraźnego skrzywienia w kierunku retro.
Skończyło się lato, ale to nie przeszkodziło Loot Gamingowi w dorzuceniu do paczki gadżetu na dobrą pogodę, a i inny gadżet pomoże, gdy zechcemy się orzeźwić. I nie, tematyka skrzyneczki nie jest jakoś szczególnie wakacyjna.
Nintendo wydaje drugą już „paczkę niespodziankę”. W zeszłym roku tematem pudełka był Mario, tym razem opakowanie kryje w sobie gadżety z The Legend of Zelda.
Tym razem w Pudełku Pełnym Pikseli™ dość niespodziewana kombinacja gadżetów z bardzo różnych od siebie marek.
Eksperymentalna platformówka polskiego studia Plastic to doświadczenie równie nietuzinkowe co nieprzystępne. Gra raczej dla wąskiego grona odbiorców, choć nawet największy maruda będzie musiał pochylić się nad audiowizualnym kunsztem przepięknego Bound.
Rusza „Good Loot”, linia licencjonowanych produktów z gier. Ten materiał stanowi przegląd części asortymentu sklepu. Paczkę podesłał dystrybutor i mimo iż nie jest to materiał sponsorowany, weźcie poprawkę na to, że siłą rzeczy jest to w pewnym sensie film reklamujący ten sklep.
W sierpniowym Indie Boksie Hand of Fate – gra karciana z troszkę innej perspektywy oraz zmiany w formacie wydań kolekcjonerskich firmy.
Takiego połowu staroci nie mieliśmy jeszcze nigdy! Idealnie na dziesiąty już odcinek „Targów Rupieci!”
