Capcom w 2026 roku nie zwalnia tempa: po Resident Evil Requiem i Pragmacie wskrzesza Onimushę, markę zapomnianą od 20 lat. Way of the Sword to współczesny akcyjniak z Miyamoto Musashim w roli głównej, a walka przypomina w nim bardziej casualowe Sekiro. Trzon rozgrywki czyli starcia, zwłaszcza z bossami, działa bardzo dobrze. Gorzej z resztą: sztampowa fabuła, wtórne Kioto i powtarzalne zadania poboczne rozciągające około 30 godzin przygody. Redaktor Kairos ocenia to jako powrót ledwie przyzwoity, przy którym da się jednak dobrze bawić.
Popularne
- Onimusha: Way of The Sword [PC/PS5/XBOX] | recenzja arhn.eu
- Macka, która chciała podbić świat. Historia Day of the Tentacle | Retro Ex
- Silent Hill: Townfall [PC/PS5] | recenzja arhn.eu
- Star Wars: Galactic Racer — moja arcade’owa ścigałka roku
- Yet Another Zombie Survivors | Podgląd #228
- Gruniożerca Trilogy fizycznie na PS5! Steelcase dla największych Gruniofanów!
- Marvel’s Wolverine [PS5] | recenzja arhn.eu
- Pokémon Moja Dupa

![Onimusha: Way of The Sword [PC/PS5/XBOX] | recenzja arhn.eu](https://ar.hn/wp-content/uploads/2026/10/Omnimusha-Way-of-The-Sword-recenzja-arhneu-1024x576.png)