Przeglądasz: Windows PC

Kategoria nadrzędna

Reigns: The Witcher zadebiutowało 25 lutego jako owoc współpracy CD Projekt RED i studia Nerial, twórców kultowej gry Reigns. Wcielamy się w Geralta z Rivii, ale widzianego oczami Jaskra, a naszym celem jest opowiedzenie jak najdłuższej ballady o słynnym Rzeźniku z Blaviken, starając się zachować balans pomiędzy rozmaitymi wskaźnikami.

Gdy piszę te słowa, spędziłem z Mewgenics ponad 80 godzin i nadal jestem zachwycony każdą poświęconą mu minutą. Dzieło Edmunda McMillena i, Tyler Glaiela to nietypowa turowa gra strategiczna, gdzie ważna jest również umiejętność… rozmnażania zniekształconych kotów. Wyszła w lutym, a już czuję, że ciężko będzie znaleźć w tym roku bardziej ambitnego indyka. Wow.

Najnowszy remake Yakuzy 3 (wraz z dodatkową kampanią Dark Ties) zbiera w internecie raczej mieszane opinie. I nawet nasz zatwardziały „japoniofil” Palar zdaje się kręcić nosem na powtarzalność rozgrywki i wszechobecny recykling zawartosci.

Najnowszy odsłona Resident Evil to istny koktajl rozwiązań oraz naleciałości ustanowionych przez poprzednie części cyklu. Jak wyszło? Chyba dobrze, albowiem Pan Dibbler śmiało określa Requiem jako najlepszą odsłonę serii.

Star Wars: Dark Forces udowodniło, że w uniwersum Gwiezdnych Wojen było miejsce na pierwszoosobową strzelankę. Jego sequel, „Jedi Knight” pokazał natomiast, że równie sprawnie gracze mogą wcielić się też w użytkowników Mocy. Z walkami na miecze świetlne na czele, oczywiście!

Najnowsza gra twórców Little Nightmares to podróż na mroczną wyspę, gdzie by uratować najbliższych, młode rodzeństwo będzie musiało postawić na szali swoje własne życie. Spooky!

Jakoś nie leżało mi zrobienie recenzji Cairna, więc zamiast tego powstał taki nietypowy felieton. Opowiada trochę o grze, ale przede wszystkim zwraca uwagę na motyw wiążący rozgrywkę z jej warstwą fabularną. Nie wspinaczka czy wynikający z niej triumf jest tu bowiem sednem, a maniakalne dążenie do celów istniejących wyłącznie w naszych głowach. Mimo ceny jaką płacimy za to my i nasze otoczenie.

Fallout: New Vegas pozwolił graczom wrócić do wizji Fallouta bliższej tej, którą dla serii wypracowało ongiś Interplay. Był to ostatni raz, gdy przy marce pracowała tak duża grupa twórców wywodzących się z oryginalnego zespołu. Dla wielu fanów to ostatni „prawdziwy” Fallout.