Neverwinter. Miasto równie legendarne co i Wybrzeże Mieczy na którym się znajduje. Miejsce tak lubiane przez producentów gier wideo, że stało się częścią przynajmniej trzech niezwiązanych ze sobą bezpośrednio serii. W dzisiejszym odcinku serii „…w pigułce” przyglądamy się jego najstarszemu, zapomnianemu wcieleniu — sieciowej grze RPG z 1991 roku.
Przeglądasz: Film
Dawn of Man to city builder przypominający mieszankę Banished, Settlersów czy Age of Empires. Gracz przewodzi prehistorycznej wiosce próbując rozwinąć ją w nieprzychylnym, dzikim otoczeniu.
Parę dni temu na konsole Nintendo Switch pojawiła się gra Beat Cop. Jeżeli do tej pory nie mieliście okazji zagrać, a palnujecie dłuższą wycieczkę, ta niewielka gra polskiego studia Pixel Crow z pewnością umili wam dłużące się godziny.
Devil May Cry 5 to mistrzowski powrót do formy. Idealnie rozumie swoich odbiorców. Oferuje cudowny miks klasycznej rozgrywki serwując przy tym co krok coś nowego, by utrzymać uwagę gracza.
Co stało za sukcesem Diablo? Moim zdaniem jego ryzykowne zawierzenie losowości. Motyw ten eksploruję w dzisiejszym materiale.
Dzisiaj składamy komputer do hitu ostatnich tygodni – Apex Legends. Czy niecałe 1000 zł wystarczy, żeby móc swobodnie cieszyć się tym tytułem? Moim zdaniem tak, ale oceńcie sami 🙂
Vector firmy Anki to „domowy robot” z prawdziwego zdarzenia. Rozpoznaje twarze, zabawia gości i zna niejedną sztuczkę. Jest też połączony z chmurą. I swoje kosztuje.
Wargroove to strategia turowa nawiązująca niesubtelnie do kultowego cyklu Advance Wars. Rozgrywka może również kojarzyć się chociażby z Fire Emblem.
Metro Exodus przenosi serię „na powierzchnię” i robi to w tak przyjemny sposób, że mam nadzieję, że jeszcze tam powróci.
Aktorski remake animowanego Aladyna pobudził w nas nutkę nostalgii toteż w dzisiejszym Retro przypominamy kultową platformówkę z tytułowym złodziejaszkiem.
