Mina the Hollower to więcej niż kolejna próba zagrania na emocjach przemijającego pokolenia, które panicznie próbuje uchwycić jeszcze skrawki swojego dawno utraconego dzieciństwa. Ten hołd dla gameboyowych Zeld to fachowy i pełen miłości do materiału źródłowego destylat elementów, które bronią się do dziś, wzbogacony o szereg współczesnych udogodnień.
W cenie jednego wypadu na kebsa i pićko otrzymujemy kilkadziesiąt godzin zabawy w jednym z najfajniej zaprojektowanych światów retro oraz przyjemną historyjkę z niespodziewanym morałem. Jeden z moich faworytów tego roku!
Popularne
- Mount & Blade | Retro Ex
- Scarlet Skips – Klikacz Tygodnia
- The Blood of Dawnwalker – recenzja arhn.eu
- Star Wars Zero Company – XCOM w odległej galaktyce
- Szybki jak błyskawica press kit od Epic Games #prezent
- Wielki falstart konsoli ModRetro M64…
- Serious Sam: The First Encounter | retro arhn.eu
- BONUS: Jak w tym kawale. A ja wiem co się zepsuło. Automat się zepsuł.





