Nazwijmy to występującą raz na tysiąc lat koniunkcją planet. Zbudowanie windowsowego peceta zrobiło się piekielnie drogie, a części niedostępne. Na dodatek Apple ogłosiło rewolucyjny (przynajmniej w jego mniemaniu) skok technologiczny w postaci procesora M1 dla swoich laptopów. Innymi słowy: tatuś musiał kupić i zobaczyć wreszcie z czym to się je. Oto moje wrażenia z użytkowania mojego pierwszego MacBooka po ponad 1,5 miesiąca obcowania.
Popularne
- Carmageddon: Rogue Shift zawiódł mnie jak mało która gra…
- Cairn to gra o wspinaczce… na dno?
- Worms: Gra planszowa z perspektywy fana robaków
- Drukowana gitara do gier muzycznych – System Polybar
- Jak powstało Call of Duty — Retro Ex
- Odsłaniamy karty: MegaAnaliza ankiety widzów ARHN
- 29 gier, na które zabrakło nam czasu w 2025
- Haunted House. Geneza cyfrowego horroru





