Na następcę Carmageddona czekałem niemal 20 lat. Z jednej strony dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Gra jest świetna, wciąga jak dawniej, a rozwalanie wozów daje sporo satysfakcji. Niestety, Stainless pospieszyło się z premierą i widać to w tragicznej optymalizacji, która obdziera ścigałkę z dużej dawki frajdy. Jasne, pewnie naprawią to patche, ale masakracji w recenzjach nic już nie cofnie.
Popularne
- Perły NDS: Professor Layton and the Curious Village
- Pokémon Pokopia: Czilera Dystopia
- The 7th Guest | retro arhn.eu
- Reigns: The Witcher | Podgląd #225
- Mewgenics: 80 godzin później 🐈 | recenzja arhn.eu
- Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties | Podgląd #224
- TempleOS – boski kod schizofrenicznego geniusza
- Resident Evil Requiem | recenzja arhn.eu





