Na następcę Carmageddona czekałem niemal 20 lat. Z jednej strony dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Gra jest świetna, wciąga jak dawniej, a rozwalanie wozów daje sporo satysfakcji. Niestety, Stainless pospieszyło się z premierą i widać to w tragicznej optymalizacji, która obdziera ścigałkę z dużej dawki frajdy. Jasne, pewnie naprawią to patche, ale masakracji w recenzjach nic już nie cofnie.
Popularne
- TempleOS – boski kod schizofrenicznego geniusza
- Resident Evil Requiem | recenzja arhn.eu
- Super Bomberman Collection to CUDO | Podgląd #223
- Star Wars Jedi Knight: Dark Forces II | retro arhn.eu
- BONUS: Virtual Boy na Switchu to strata kasy 😔
- Kao Challengers [PSP] — retro arhn.eu
- REANIMAL — recenzja arhn.eu
- REANIMAL Edycja Kolekcjonerska – rozpakowanie 💀





