Przeglądasz: Recenzje gier

Kategoria nadrzędna MGW Gry, na które zabrakło nam czasu

Przez ostatnie 13 lat marka Silent Hill przebyła długą i krętą drogę. Enigmatyczny „f” jest próbą znalezienia dla niej nowej tożsamości i odejściem od dotychczas znanego w serii amerykańskiego standardu przełomu wieków. Tym razem w pewnym japońskim miasteczku lat 60. XX wieku, Shimizu Hinako przyjdzie zmierzyć się z upiorną manifestacją własnych lęków. Czy developerom z NeoBards Entertainment udało się uchwycić ducha Cichego Wzgórza w swym najnowszym projekcie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w recenzji redaktora Kairosa.

W trzeciej już odsłonie serii o „Małych Koszmarkach” tym razem wcielamy się w postacie Low i Alone, które przemierzają metaforyczną krainę Nigdzie w poszukiwaniu ulotnego wyjścia. Choć premiera gry odbędzie się dopiero jutro, Pan Dibbler miał okazję przyjrzeć się jej wcześniej.

Hades II nie zawodzi oczekiwań oferując przygodę jeszcze bardziej doszlifowaną niż swój uwielbiany już poprzednik. „Dwójka” nie skupia się jedynie na tym, by zawartości w grze było więcej, ale przede wszystkim, by doszlifować elementy, które dało się jeszcze wytłuścić. Więcej w materiale!

Pędzący migiem Sonic… Dowiózł! CrossWorlds to fantastyczny Kart Racer z toną zawartości, mnogością możliwości personalizacji doświadczenia i kolorową oprawą graficzną. Do pełni szczęścia brakuje tu tylko trybu fabularnego, oraz odrobinę niższej ceny.

Gotta go fast!

Ghost of Yotei to godny następca popularnego „Ghost of Tsushima” z PlayStation 4. Nawet jeśli świetnie doszlifowana rozgrywka i fenomenalna oprawa audiowizualna cierpią odrobinę z uwagi na małe, ale zauważalne problemy natury technicznej i cieniutki jak barszcz wątek główny.

Po dość chłodno przyjętej Mafii 3, seria wraca w swoje dawne strony – dosłownie i w przenośni.
Powrót ten jest jednak dość mocno nierówny – naprzeciwko fenomenalnej historii stoją tutaj przestarzałe decyzje gameplayowe oraz średnia jakość wykonania technicznego.
Czy sycylijska opowieść ma szansę zdobyć serca graczy?

Ze sporym opóźnieniem wywołanym chorobą, wracam do Was z recenzją Donkey Kong: Bananza na Switcha 2. Grą, do której podszedłem sceptycznie (wyglądała jak Odyssey 2, a poza tym nie lubię Donkey Konga)… a okazała się jedną z moich ulubionych platformówek ostatnich lat. O małpich figlach więcej usłyszycie w mojej przydługawej recenzji!

Nazywasz się Jan. Utknąłęś sam na obcej planecie, gdzie nikt nie usłyszy Twojego krzyku. A co jeśli… nie musi tak być? The Alters próbuje odpowiedzieć na pytanie „Co by było gdyby…?” konfrontując bohatera z alternatywnymi wersjami samego siebie.